Atlas od OpenAI – nowa przeglądarka z wbudowanym ChatGPT
Atlas – przeglądarka przyszłości czy gadżet dla entuzjastów AI?
Ten moment, gdy myślisz, że w cyfrowym świecie nic Cię już nie zaskoczy – a tu nagle pojawia się Atlas. Szczerze? Kiedy pierwszy raz usłyszałem o nowej przeglądarce od OpenAI, miałem lekkie deja vu. Przecież już nie raz kolejne „rewolucje” kończyły się na kilku frazach marketingowych. Jednak im więcej dowiadywałem się o Atlasie, tym bardziej czułem, że może po prostu do tej pory przeglądaliśmy Internet nieco… na pół gwizdka.
Może to kwestia zmęczenia natłokiem informacji, a może zwykła wygoda sprawiają, że coraz częściej szukamy sposobów, by uprościć sobie życie online. I właśnie Atlas chce wyjść temu naprzeciw, zamieniając klasyczne „wyszukiwanie” na aktywną współpracę z asystentem AI.
Jak powstał Atlas? – krótka historia nowej przeglądarki
Nie sposób nie wrócić na chwilę do źródeł. Atlas został oficjalnie zaprezentowany przez OpenAI 21 października 2025 roku jako odpowiedź na coraz bardziej złożony krajobraz internetowy. Za projektem stoją nazwiska, które już wcześniej zapisały się w historii cyfrowych narzędzi: Ben Goodger i Darin Fisher. Miałem okazję posłuchać ich wypowiedzi, z których wyłania się nieco inna wizja przeglądania Internetu – oparta nie tyle na samej technologii, co na potrzebach i codziennych bolączkach użytkowników.
W Atlasa wpisano pomysł, by przeglądarka nie była tylko „oknem na świat”, ale osobistym narzędziem do zadań specjalnych. I właśnie ten „osobisty asystent” – zbudowany w oparciu o ChatGPT – jest tu główną siłą napędową.
Co wyróżnia Atlas – czyli kilka słów o prawdziwych innowacjach
Wbudowany panel ChatGPT na każdej stronie
Odpalasz stronę. Z boku pojawia się panel czatu. To nie jest kolejny widget reklamowy – to Twoja osobista linia wsparcia. Przetestowałem ten mechanizm na licznych przykładach:
- Streszczanie długich raportów – już nie muszę przekopywać się przez trzydzieści stron wykresów i podsumowań. Wystarczy, że poproszę o główne punkty, a ChatGPT – bez zająknięcia – przedstawia mi je w kilku zdaniach.
- Szybkie porównania – analizując sprzęt do biura, prosiłem o różnice między dwoma modelami. Panel generował przejrzystą tabelkę z najważniejszymi parametrami, wyciągając informacje prosto z tekstu.
- Wyjaśnienia trudnych pojęć – ile razy trafialiście na specjalistyczny żargon na stronach branżowych? Ja już nie szukam definicji Google’em. Atlas wyjaśnia mi je na bieżąco, jasno i zwięźle.
Ta funkcja może wydawać się drobiazgiem, ale dla kogoś, kto codziennie pracuje z masą dokumentów, to prawdziwa oszczędność czasu i nerwów.
Tryb agenta – „przeglądanie na autopilocie”
Nie testowałem nigdy wcześniej przeglądarki, która potrafiłaby „wziąć na siebie” tak wiele żmudnych czynności. Atlas wyposażono w funkcję Agent Mode, która pozwala AI samodzielnie wykonywać skomplikowane zadania:
- Planowanie podróży – wpisuję „znajdź mi loty do Berlina i najtańszy hotel na trzy dni”. Atlas przegląda oferty, porównuje ceny, a nawet sugeruje rezerwację.
- Organizacja spotkań – podaję, czego szukam, i dostaję gotową listę restauracji z dostępnymi terminami oraz opcją rezerwacji stołu.
- Zestawianie wyników – analizuję konkurencję na rynku, proszę o zebranie cen z kilku sklepów internetowych, a Atlas układa czytelne tabele i podsumowania.
Co istotne, przez cały czas mam rękę na pulsie. Widzę postęp każdego kroku, mogę edytować albo zatrzymać zadanie w dowolnym momencie. Nie czuję, że narzędzie „rozjeżdża się” z moimi zamiarami – ostateczna decyzja zawsze należy do mnie.
Inteligentne wyszukiwanie i nowa karta startowa
Tradycyjne przeglądarki otwierają zazwyczaj pustą stronę albo listę ulubionych. Atlas robi mały przewrót – od razu zachęca, by sformułować zapytanie albo wydać polecenie.
Możesz wpisać pytanie tak, jakbyś pytał człowieka. Atlas rozpoznaje intencję, a następnie podsuwa nie tylko linki do stron, ale także obrazy, multimedia i aktualne newsy. Wszystko to w jednym, przejrzystym panelu.
Moje pierwsze „spotkanie” z tą funkcją przypominało trochę korzystanie z wyszukiwarki z dodatkowymi supermocami. Zamiast chaotycznych wyników, otrzymuję gotowe, przetworzone odpowiedzi.
Pamięć na Twoich zasadach
Częstą bolączką nowoczesnych przeglądarek jest automatyczne zapamiętywanie „wszystkiego i wszędzie”. Atlas pozwala mi wybrać zakres zapisywanych danych – od preferencji jednostek, po historię porównywanych modeli (np. laptopów czy samochodów).
- W każdej chwili mogę podejrzeć, co przeglądarka zapisała.
- Mam możliwość usunięcia wybranych pozycji lub wyłączenia tego mechanizmu zupełnie – pełna kontrola to dla mnie ogromny plus.
Ta transparentność sprawia, że nie mam poczucia inwigilacji, z czym zdarzało mi się walczyć przy innych przeglądarkach.
Otwarta platforma – krok w kierunku deweloperów
Atlas korzysta z otwartego Chromium, więc nie odstaje pod względem wydajności czy uniwersalności od innych przeglądarek. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy cenią sobie kompatybilność i szybkie ładowanie stron.
To, co mnie zaintrygowało, to nie „silnik”, lecz zupełnie inne podejście do przeglądania: tutaj przeglądanie Internetu jest aktywne, zadaniowe, a przeglądarka staje się partnerem w codziennych obowiązkach. Takie myślenie otwiera zupełnie nowe drzwi dla deweloperów, którzy mogą budować rozszerzenia dla nowych, interaktywnych scenariuszy działania.
Atlas w praktyce – moje doświadczenia z „asystentem przeglądania”
Nie ukrywam: na początku byłem sceptyczny. Obawiałem się, że Atlas to po prostu kolejny bajer z AI, który szybko wyląduje w cyfrowym koszu. Jednak z każdym kolejnym dniem testowania utwierdzałem się w przekonaniu, że tutaj coś „kliknęło”.
Przykładowo, gdy musiałem porównać kilka ofert ubezpieczycieli, zamiast przeklikiwać się przez dziesięć stron, wrzuciłem linki do panelu i poprosiłem o porównanie tabelaryczne. Otrzymałem przejrzystą tabelę z warunkami wszystkich polis. Kiedy szukałem najlepszego czasu na podróż do Hiszpanii, poprosiłem o analizę dostępnych lotów i podpowiedzi dotyczących terminów – i to wszystko pojawiło się w jednym oknie czatu.
Zaoszczędziłem masę czasu, a przy okazji odkryłem parę niuansów, których wcześniej pewnie bym nie zauważył.
Najważniejsze funkcje Atlasa z perspektywy użytkownika biznesowego
Jako osoba związana z marketingiem i automatyzacjami AI, nie sposób nie spojrzeć na Atlas również z perspektywy efektywności pracy oraz potencjału, jaki daje w codziennych działaniach zawodowych.
Automatyzacja powtarzalnych zadań
U wielu klientów zauważam, jak dużym problemem jest przeklepywanie informacji pomiędzy witrynami i systemami – czy to przy researchu konkurencji, analizie danych czy planowaniu kampanii.
Atlas pozwala zautomatyzować te czynności na niebywałą skalę:
- Wklejasz listę stron, a Agent Mode samodzielnie zbiera ceny produktów i porównuje je z ofertą Twojej firmy.
- Streszczanie raportów rynkowych, zanim trafią na spotkanie zarządu, jeszcze nigdy nie było tak szybkie.
- Podczas przygotowywania zestawień dla handlowców, Atlas gromadzi dane, przetwarza je na wykresy i podpowiada, gdzie znaleźć luki w rynku.
Dla firm korzystających z narzędzi takich jak make.com czy n8n, Atlas otwiera nowe drogi do automatyzacji wieloetapowych procesów – szczególnie tych, które wymagają pracy z danymi „z sieci”.
Edytowanie i dzielenie się wynikami pracy
Popularne przeglądarki umożliwiają jedynie pobranie linka czy zrzut ekranu. Atlas pozwala nie tylko szybko wygenerować streszczenie, ale i przekształcić je w notatkę, raport, a nawet wysłać jednym kliknięciem przez e-mail lub komunikator.
Często, gdy pracuję w zespołach zdalnych, przygotowuję zestawienia na szybko – Atlas zdejmuje ze mnie ciężar łączenia kilku narzędzi naraz. Trzymam wszystko pod ręką.
Wyszukiwanie kontekstowe i personalizacja doświadczeń
Każdy, kto choć raz współpracował z rozbudowanymi systemami SaaS, wie, jak żmudne potrafi być przekopywanie się przez dziesiątki opcji i regulaminów. Przez wbudowany panel ChatGPT mogę nie tylko prosić o skrót, ale zadawać pytania typu: „jakie są ograniczenia tego planu?”, „która wersja będzie najlepsza do integracji z moim workflow?” – i to bez żmudnego analizowania tzw. drobnego druku.
Personalizacja działa tu naprawdę dobrze – Atlas zapamiętuje, jakie ustawienia wolę, jakie porównania mnie interesują i co przydaje mi się najczęściej.
Porównanie Atlas z innymi przeglądarkami – czy Google Chrome i Firefox mają powody do obaw?
Zastanawiając się, gdzie Atlas wpisuje się w ekosystem narzędzi internetowych, nie mogę nie odwołać się do doświadczeń z innymi przeglądarkami. Przez lata przerabiałem Chrome’a, Firefoxa, Edge i kilka mniej znanych alternatyw.
Różnicę widać już po kilku godzinach korzystania z Atlasa:
- Chrome to przede wszystkim szybkość i stabilność, ale cały czas polega na klasycznym modelu przeglądania: wpisujesz hasło, otwierasz dziesiątki kart i przeszukujesz je ręcznie.
- Firefox oferuje sporo opcji prywatności, lecz pod względem automatyzacji i wsparcia AI nie dorasta jeszcze Atlasowi do pięt.
- Atlas wprowadza zupełnie inną filozofię: stawia na interakcję, skróty myślowe i traktowanie AI nie jako dodatku, lecz „współpracownika”.
Z własnych obserwacji wiem, że osoby pracujące w marketingu, biznesie, analizie danych czy handlu docenią właśnie to: odejście od przeklikiwania, a przejście na współpracę z „cyfrowym partnerem”.
Wady i wyzwania Atlas – co może przeszkadzać?
Nie ma róży bez kolców. Atlas, choć robi ogromne wrażenie, ma też punkty, które wymagają dopracowania.
- Przywiązanie do AI: Jeśli ktoś nie ufa systemom AI lub po prostu lubi sam przeszukiwać sieć, poczuje się czasem… nadmiernie prowadzone za rękę. Wymaga to zmiany nastawienia.
- Złożoność pierwszej konfiguracji: Zdarzają się momenty, gdy nowicjusz może poczuć się zagubiony w opcjach i personalizacji.
- Kwestie prywatności: Choć Atlas daje duże możliwości zarządzania danymi, to jednak każda integracja AI wiąże się z koniecznością polegania na algorytmach OpenAI. Dla niektórych firm – zwłaszcza z branży finansowej czy medycznej – to nadal bariera.
- Ekosystem dodatków: Na razie liczba wtyczek nie dorównuje Chrome’owi, choć kompatybilność z Chromium daje nadzieję na szybki rozwój.
Na szczęście twórcy Atlasa deklarują rozbudowę systemu zgodnie z sugestiami użytkowników – przy takim tempie innowacji pozostaje trzymać kciuki za dalsze postępy.
Atlas a automatyzacje biznesowe – jak łączyć siły z make.com i n8n?
Moje doświadczenia pokazują, że Atlas może znakomicie uzupełniać zestaw narzędzi do automatyzacji biznesowej. Jeśli korzystasz z platform takich jak make.com albo n8n, zaczniesz szybko dostrzegać zbieżności.
Błyskawiczne generowanie danych wejściowych
Często przygotowując procesy automatyzacji, najwięcej czasu pochłania zebranie danych wejściowych z różnych stron. Dzięki Agent Mode w Atlasie można:
- W prosty sposób wyciągnąć z sieci listę kontaktów, cenników czy parametrów.
- Zlecić ChatGPT przekształcenie ich od razu do formatu przyjaznego dla Twoich workflow’ów (CSV, JSON, dokumenty tekstowe).
Wsparcie przy raportach i analizach
Tworzenie raportów miesięcznych czy kwartalnych dla członków zespołu handlowego od zawsze stanowiło dla mnie źródło drobnej frustracji. W Atlasie potrafię zebrać dane, poprosić o analizę trendów, a wyniki podać w przejrzystym, gotowym formacie, który łatwo wrzucić do automatycznego procesu w make.com albo n8n.
Automatyczna asysta w obsłudze klientów
Moim klientom często rekomenduję automatyzację odpowiedzi na najczęściej powtarzające się pytania – np. stwórz szablony w Atlasie, przekaż je do AI w make.com, a Twój zespół oszczędzi godziny na standardowych mailach i notatkach.
Zauważam, że przełamanie bariery między światem przeglądarki a automatyzacjami online staje się coraz łatwiejsze i, co najważniejsze, daje wymierne korzyści w szybkości i precyzji pracy.
Kultura cyfrowa z Atlasem – czy Polacy są gotowi na taki skok?
Nieco żartem, nieco serio: Polak, jak wiadomo, potrafi kręcić bączki nawet na śliskiej nawierzchni. Tak samo i tutaj – choć rodzimy rynek potrafi być dość zachowawczy, to jednak nowinki technologiczne wchodzą do polskich firm zaskakująco płynnie. Nawet podczas pracy z klientami z mniejszych miast dostrzegam rosnące zainteresowanie automatyzacją oraz narzędziami AI – a Atlas idealnie wpisuje się w tę lukę.
Luźno można by powiedzieć, że tak, „Atlas nie wyleczy bólu głowy na kaca, ale oszczędzi Ci wielu innych kłopotów podczas pracy i surfowania po sieci”.
Atlas – czy daje przewagę rynkową w marketingu i sprzedaży?
Z mojej pracy wynika jasno: każda godzina zaoszczędzona na przeklejaniu danych, szukaniu informacji czy ręcznym porównywaniu ofert to godzina, którą mogę poświęcić na rozwój. Uczciwie przyznaję – Atlas spełnia tę funkcję znakomicie.
Dla:
- Specjalistów od sprzedaży – szybkie porównywanie ofert, automatyczne zestawienia oraz gotowe raporty sprzedażowe.
- Marketerów – generowanie wykresów rynkowych, przetwarzanie informacji o konkurencji, automatyczna prezentacja danych dla zespołu.
- Analityków – błyskawiczna agregacja i segmentacja danych, znajdowanie anomalii oraz rekomendacje AI dotyczące kolejnych kroków.
Nie sposób nie zauważyć, że takie narzędzie staje się czymś więcej niż miejscem do „oglądania stron” – to cyfrowy towarzysz i spoiwo workflow’u w nowoczesnym przedsiębiorstwie.
Najczęściej zadawane pytania dotyczące Atlas (FAQ)
Czy Atlas jest dostępny bezpłatnie?
Aktualnie dostępność wersji bezpłatnej zależy od polityki OpenAI. Co pewien czas uruchamiane są okresy testowe albo zaproszenia dla wybranych użytkowników, choć docelowo przewidziano wersję podstawową oraz płatne rozszerzenia funkcji. Warto śledzić oficjalne komunikaty.
Czy Atlas obsługuje polski język?
Tak – bazując na technologii ChatGPT, Atlas obsługuje wiele języków, w tym polski, choć poziom odpowiedzi może zależeć od stopnia skomplikowania pytania. Wszystkie podstawowe funkcje, od streszczeń, przez porównania, po personalizację wyników – działają po polsku.
Jak Atlas radzi sobie z bezpieczeństwem danych?
Na tym polu Atlas daje duże możliwości zarządzania prywatnością – pozwala kontrolować zakres zapisywanych danych, czyścić historię pamięci, a także wyłączać asystenta AI. Narzędzie stosuje również rozwiązania oparte na silnych protokołach szyfrowania, wzorując się na najlepszych standardach w branży.
Czy jest aplikacja mobilna?
Obecnie Atlas skupia się głównie na wersji desktopowej, choć regularnie pojawiają się zapowiedzi rozwoju wersji mobilnej – szczególnie dla systemów Android oraz iOS.
Jak można zacząć korzystać z Atlas?
Rejestracja wymaga obecnie zaproszenia lub rejestracji na liście oczekujących. Po otrzymaniu dostępu wystarczy pobrać instalator ze strony OpenAI i przejść przez szybki proces konfiguracji.
Podsumowanie – komu Atlas naprawdę się sprawdzi?
Patrząc z perspektywy osoby, która od lat żyje w świecie marketingu, sprzedaży i automatyzacji, mogę powiedzieć tak – Atlas to narzędzie godne uwagi nie tylko dla „fanatyków AI”, ale przede wszystkim dla tych, którzy chcą pracować szybciej, sprytniej i wygodniej.
Zdecydowanie polecam go:
- Osobom, które szukają konkretnych informacji i nie mają ochoty przepisywać ich ręcznie z ekranu.
- Firmom pracującym z dużą ilością danych lub zmuszonym do częstych analiz konkurencji, badań rynku czy przygotowywania raportów.
- Marketerom i handlowcom, którym przyda się „cyfrowy asystent” do przetwarzania, porównywania i prezentacji danych.
- Automatyzatorom i pasjonatom AI, szczególnie tym korzystającym z make.com, n8n czy innych platform zrobotyzowanych workflow’ów.
Nie będzie to jednak narzędzie dla każdego. Jeśli lubisz mieć wszystko „po staremu”, przeglądać sieć ręcznie i nie przepadasz za nowościami, możesz poczuć się przytłoczony ilością opcji albo samą koncepcją współpracy z AI. Jednak nawet wtedy – warto choć raz spróbować i przetestować możliwości Atlasa. Moim zdaniem, po kilku dniach niełatwo będzie wrócić do starego, dobrego Chrome’a.
Na koniec – jeśli miałbym wybrać jedno zdanie, które najlepiej oddaje moje wrażenia z pracy z Atlasem, byłoby to: „Przeglądanie Internetu nagle stało się rozmową, a nie samotną przeprawą przez meandry informacji.”
Atlas od OpenAI to kawałek przyszłości, który właśnie zawitał pod nasze polskie strzechy. Zachęcam cię, byś dał mu szansę – bo być może tak, jak ja, odkryjesz, że Internet może być… znacznie bardziej ludzki.
Źródło: https://x.com/OpenAI/status/1990490965560471688

