ChatGPT Go – tańszy abonament z większą funkcjonalnością globalnie
16 stycznia 2026 r. OpenAI poinformowało publicznie (we wpisie w serwisie X), że ChatGPT Go zaczyna być udostępniany globalnie – we wszystkich krajach, w których dostępny jest ChatGPT. W praktyce oznacza to nowy, tańszy plan subskrypcji, który ma wypełnić lukę między wersją bezpłatną a droższymi wariantami, a przy tym dać realnie więcej „mocy” osobom, które korzystają z narzędzia regularnie, ale niekoniecznie potrzebują pełnego pakietu z górnej półki.
Ja patrzę na to głównie z perspektywy firm, które wspieramy w Marketing-Ekspercki: sprzedaż, operacje, obsługa klienta, automatyzacje w make.com i n8n, a do tego codzienna praca z treściami. Ty pewnie masz podobnie: chcesz, żeby AI działało częściej, dłużej pamiętało kontekst i pozwalało pracować na plikach oraz obrazach bez ciągłego „zderzania się” z limitami wersji darmowej. Ten wpis porządkuje, co wiemy na podstawie komunikatu OpenAI i co z tego wynika w zastosowaniach biznesowych.
Źródło informacji: wpis OpenAI z 16 stycznia 2026: „ChatGPT Go is rolling out globally…” (X/Twitter): https://twitter.com/OpenAI/status/2012223323812270219
Czym jest ChatGPT Go i co ogłosiło OpenAI?
Z komunikatu OpenAI wynika, że ChatGPT Go to tańszy poziom subskrypcji („low-cost subscription tier”), który ma być dostępny globalnie tam, gdzie działa ChatGPT. W tym samym komunikacie OpenAI wskazało elementy, które odróżniają Go od wersji darmowej.
Według opublikowanej informacji Go ma zapewniać:
- 10× więcej wiadomości niż wariant bezpłatny,
- 10× więcej możliwości w obszarze wgrywania plików oraz tworzenia obrazów niż w wersji darmowej,
- więcej pamięci (w domyśle: większe lub skuteczniejsze działanie mechanizmów pamięci w ChatGPT),
- dłuższe okno kontekstu (czyli model „trzyma” więcej treści rozmowy i materiałów wejściowych),
- nielimitowane użycie GPT 5.2 instant.
Ja celowo trzymam się tu sformułowań z komunikatu, bo szczegółów typu: dokładne limity, ceny w PLN, różnice względem innych planów czy warunki fair use – tego OpenAI w cytowanej zapowiedzi nie doprecyzowało. Ty też możesz to odczuć przy lekturze newsów: zapowiedź jest konkretna w korzyściach, ale skromna w metrykach.
Dlaczego plan „Go” ma znaczenie dla firm i zespołów?
W firmach najczęściej nie brakuje pomysłów na użycie AI. Brakuje za to „przepustowości”: limitów wiadomości, ograniczeń w pracy na plikach, krótszego kontekstu i tego irytującego momentu, kiedy w połowie zadania narzędzie mówi „wróć później”. Jeżeli Go faktycznie daje 10× więcej w newralgicznych obszarach, to w wielu zespołach taki plan może stać się sensownym standardem dla osób, które:
- piszą i redagują dużo treści (marketing, HR, PR),
- robią research i pracują na dokumentach (sprzedaż, konsulting, analityka),
- przerabiają pliki: briefy, oferty, specyfikacje, SOP-y,
- tworzą grafiki robocze (np. warianty banerów, koncepcje do prezentacji),
- potrzebują stałego dostępu do szybkiego modelu („instant”).
U nas w projektach automatyzacji często widzę prostą zależność: im częściej zespół korzysta z AI, tym bardziej przeszkadzają mu limity wersji darmowej i krótszy kontekst. Plan pośredni, tańszy od wyższych subskrypcji, bywa więc takim „wyjściem na swoje”: płacisz mniej, a i tak odzyskujesz ciągłość pracy.
Co w praktyce oznacza 10× więcej wiadomości, plików i obrazów?
„10×” brzmi świetnie, ale ty pewnie chcesz wiedzieć, co to zmienia w codziennym użyciu. Ja rozbijam to na trzy obszary: rozmowy, praca na plikach i grafika. Każdy z nich ma inne konsekwencje.
10× więcej wiadomości: mniej przerywania pracy
Jeżeli w wersji darmowej kończy ci się limit w trakcie dnia, to zwykle działa to jak hamulec ręczny. Z perspektywy procesu firmowego to fatalne: handlowiec przestaje dopracowywać ofertę, marketer urywa w połowie plan kampanii, a ktoś z obsługi klienta wraca do ręcznego klepania odpowiedzi.
Więcej wiadomości to najczęściej:
- możliwość dłuższej pracy „na jednym wątku”,
- więcej iteracji: poprawianie, skracanie, dopasowanie tonu,
- bardziej szczegółowe dopracowanie materiału (np. 5 wersji maila, a nie 2).
Ja to porównuję do jazdy po mieście: jak masz zieloną falę, dojeżdżasz szybciej i spokojniej. Jak łapiesz czerwone co 200 metrów, niby też dojedziesz, ale po drodze tracisz czas i cierpliwość.
10× więcej plików: realny wzrost użyteczności dla sprzedaży i operacji
Wgrywanie plików to jedna z tych funkcji, która potrafi zrobić różnicę w firmie od razu, bo przenosi pracę z „opowiadania modelowi” na „pokazanie mu materiału”. W praktyce pliki to:
- oferty i umowy,
- prezentacje,
- briefy,
- zestawienia w CSV/XLSX (zależnie od formatu wspieranego w danym miejscu),
- instrukcje, regulaminy, procedury.
Jeżeli Go zwiększa limit plików, to zespoły mogą częściej pracować w trybie: „wrzucam dokument, proszę o streszczenie, ryzyka, propozycje zmian, checklistę wdrożeniową”. I tu pojawia się ważna rzecz: więcej plików to nie tylko wygoda, ale też lepsza spójność decyzji, bo pracujesz na źródle, a nie na skrócie w głowie.
10× więcej obrazów: szybkie makiety i koncepty zamiast „czekania na grafika”
Tworzenie obrazów w pracy marketingowej bywa jak notes w kieszeni: nie zastąpi całego studia, ale ratuje, gdy chcesz szybko zwizualizować pomysł. Dla mnie typowe zastosowania „na już” to:
- koncepcje kreacji do reklam (kilka wariantów stylistycznych),
- proste ilustracje do wpisów,
- grafiki poglądowe do prezentacji wewnętrznej,
- mockupy i inspiracje dla zespołu kreatywnego.
Jeżeli twoja firma ma wąskie gardło na etapie kreacji, większy limit obrazów potrafi odciążyć dział graficzny. Oczywiście – finalne materiały i tak często wymagają dopracowania, ale zyskujesz tempo w fazie koncepcyjnej, a to bywa bezcenne.
Więcej pamięci i dłuższe okno kontekstu: po co ci to, tak po ludzku?
Te dwa elementy często są mylone, więc ja rozdzielam je prosto:
- Okno kontekstu dotyczy tego, ile treści naraz model „widzi” w rozmowie i w materiałach wejściowych (np. dłuższy wątek, dłuższy dokument, więcej szczegółów).
- Pamięć (w terminologii ChatGPT) dotyczy tego, czy narzędzie potrafi „zapamiętać” pewne preferencje i fakty o tobie/waszym sposobie pracy w dłuższym horyzoncie, zależnie od ustawień i funkcji konta.
W firmie dłuższy kontekst pomaga, gdy pracujesz na złożonych materiałach: długiej ofercie, specyfikacji, planie kampanii, sekwencji maili, procedurze. Dostajesz mniej „zgubionych wątków” i mniej sytuacji, w których musisz po raz dziesiąty przypominać założenia.
Więcej pamięci może z kolei przełożyć się na wygodę: trzymanie twojego stylu, sposobu formatowania, preferowanych schematów raportowania, a nawet tego, jak nazywacie etapy lejka sprzedażowego. Ja i tak zawsze zalecam ostrożność: wrażliwe dane lepiej trzymać w systemach firmowych, a pamięć traktować jako wsparcie pracy, nie magazyn poufności.
Nielimitowane użycie GPT 5.2 instant: co to może zmienić w codziennej pracy?
OpenAI napisało wprost o unlimited use of GPT 5.2 instant. Nie będę dopowiadał za OpenAI, jak dokładnie działa „instant” w porównaniu do innych wariantów, bo w cytowanej zapowiedzi nie ma parametrów. Z punktu widzenia użytkownika i zespołu biznesowego liczy się jednak efekt: możesz częściej korzystać z szybkiego trybu pracy bez oglądania się na limity.
W mojej praktyce to ma sens w zadaniach, gdzie liczy się rytm i krótkie iteracje, na przykład:
- odpowiedzi na maile i wiadomości do klientów,
- tworzenie wielu wariantów nagłówków, CTA, opisów ofert,
- krótkie analizy: „co tu nie gra”, „co poprawić”, „jak skrócić”,
- dopieszczanie promptów do automatyzacji w make.com i n8n.
Jeśli ty pracujesz w sprzedaży lub marketingu, to wiesz, że tempo robi różnicę. Czasem nie chodzi o „genialną odpowiedź”, tylko o to, żeby wysłać dobrą odpowiedź teraz, a nie jutro.
Dla kogo ChatGPT Go będzie najbardziej opłacalny?
Ja widzę kilka typowych profili użytkowników, dla których Go może być strzałem w dziesiątkę (bez zbędnego zadęcia):
1) Freelanceri i mikrofirmy
Jeżeli działasz sam lub w duecie i regularnie korzystasz z AI do treści, ofert i researchu, to plan pośredni często ma najlepszy stosunek kosztu do korzyści. Masz więcej limitów niż w darmowej wersji, a budżet nadal trzymasz w ryzach.
2) Handlowcy i osoby od ofert
W sprzedaży liczy się powtarzalność: podobne oferty, podobne obiekcje, podobne follow-upy. Większe limity wiadomości i plików od razu przekładają się na wygodę. Wgrywasz case study, ofertę, notatki z rozmowy i dopinasz całość szybciej.
3) Marketing „do dowożenia”, nie do dekoracji
Jeżeli robisz performance, content lub kampanie leadowe, to przestajesz traktować AI jako ciekawostkę. Ty jej używasz codziennie. Większe okno kontekstu i pliki pomagają ogarnąć strategię, persony, ofertę, a nie tylko pojedynczy post.
4) Team leaderzy i operacje
Osoby od procesów często pracują na dokumentach: procedury, checklisty, opisy stanowisk, instrukcje dla klienta. W praktyce to oznacza dużo plików i dłuższe rozmowy. Go może tu po prostu ułatwić życie.
Jak wykorzystać ChatGPT Go w marketingu i sprzedaży (praktyczne scenariusze)
Poniżej masz zestaw scenariuszy, które u nas pojawiają się najczęściej. Ja opisuję je tak, żebyś mógł od razu przenieść je do swojej firmy, bez ideologii.
Scenariusz A: Szybsze przygotowanie oferty sprzedażowej
Jeżeli Go daje więcej plików i dłuższy kontekst, to możesz przygotować ofertę w trybie „pracuję na materiałach”, a nie „przepisuję w streszczeniu”. Przykładowy proces:
- wgrywasz brief klienta,
- wgrywasz wasz standard oferty (szablon),
- dajesz notatki z rozmowy handlowej,
- prosisz o dopasowanie zakresu, harmonogramu, ryzyk i warunków współpracy.
Ja dorzucam do tego jeszcze jedną rzecz: proszę model o listę pytań doprecyzowujących i o „wersję krótką” oferty do maila. To oszczędza czas i pomaga zamknąć temat w jednym podejściu.
Scenariusz B: Content plan na miesiąc z trzymaniem jednej strategii
Wersja darmowa często „gubi” założenia po dłuższej rozmowie, zwłaszcza gdy iterujesz. Dłuższy kontekst pomaga, bo możesz utrzymać w jednym wątku:
- personę i jej obiekcje,
- ofertę i wyróżniki,
- język marki (zakazy, preferencje),
- cele: leady, demo, sprzedaż online.
Potem prosisz o plan: tematy, nagłówki, meta opisy, pomysły na grafiki, rozpisanie na formaty (blog, LinkedIn, newsletter). Brzmi prosto, ale działa – zwłaszcza gdy masz limity, które nie ucinają pracy w połowie.
Scenariusz C: Analiza rozmów z klientami i obiekcji (z plików)
Jeśli masz transkrypcje lub notatki, wgrywasz je i prosisz o:
- kategoryzację obiekcji,
- propozycje odpowiedzi (krótkie i długie),
- pomysły na treści, które „uprzedzają” obiekcje (FAQ, wpisy, sekwencje maili),
- rekomendacje zmian w ofercie lub komunikacji.
Ja lubię w tym miejscu dodać prośbę o „język klienta”: słowa i sformułowania, które klient realnie używa. Potem to przenoszę do landing page’y i maili. Efekt bywa zaskakująco dobry, bo reklamę robi się wtedy „po ludzku”, a nie jak z katalogu.
Scenariusz D: Tworzenie i testowanie wariantów kreacji (obrazy)
Większy limit tworzenia obrazów przydaje się do szybkiego testowania kierunków. Ja to robię tak:
- ustalam 3–5 „motywów” wizualnych pod kampanię,
- generuję po kilka propozycji na motyw,
- wybieram 1–2, które mają największy sens,
- dopiero potem zlecam dopracowanie projektu.
Ty zyskujesz czas i jasność. Grafik dostaje konkret: „idźmy w tę stronę”, a nie „zrób coś, tylko żeby było nowocześnie”.
ChatGPT Go a automatyzacje w make.com i n8n: co tu się realnie spina?
Jeśli używasz make.com albo n8n, to pewnie wiesz, że AI w automatyzacjach działa najlepiej, gdy masz:
- dużo krótkich wywołań (np. klasyfikacja leadów, streszczenia, tagowanie),
- stabilne instrukcje i format odpowiedzi,
- miejsce na iteracje (poprawki promptów),
- wejścia w postaci plików lub dłuższych treści (np. HTML strony, PDF z ofertą).
Większe limity w samym ChatGPT (wiadomości, pliki) nie zawsze przekładają się 1:1 na limity w API czy integracjach, bo to potrafią być oddzielne światy. Natomiast z perspektywy pracy wdrożeniowej Go może pomóc w najbardziej „ludzkiej” części projektu:
- tworzeniu promptów i szablonów odpowiedzi,
- testowaniu wariantów i walidacji rezultatów,
- analizie błędów i przykładów wejść/wyjść,
- spisywaniu procedur dla zespołu (co robić, gdy automatyzacja się wysypie).
Ja zwykle i tak buduję proces tak, żeby automatyzacja miała jasne granice: co trafia do AI, co zostaje w systemie CRM, a co idzie do człowieka. Nie ma róży bez kolców: im więcej AI w procesie, tym bardziej musisz pilnować jakości danych.
Na co uważać przy wdrażaniu ChatGPT Go w firmie?
Nowy plan subskrypcji rozwiązuje problem limitów, ale nie rozwiązuje automatycznie problemów procesowych. Z mojej strony masz kilka ostrzeżeń, takich „z życia”, bo widziałem te wpadki nie raz.
1) Ustal zasady pracy na danych
Jeżeli wrzucasz do narzędzia pliki, to pilnuj, co w nich jest. Ja rekomenduję prostą zasadę: nie wysyłaj danych wrażliwych, jeśli nie masz pewności, jakie masz ustawienia prywatności, uprawnienia w zespole i procedury. Lepiej zanonimizować dane lub pracować na fragmentach.
2) Standaryzuj formaty odpowiedzi
Ty chcesz wynik, który można wkleić do CRM, do maila, do dokumentu. Dlatego prosisz o:
- konkretny układ: nagłówki, punktory, tabele (jeśli używasz),
- limity długości,
- ton komunikacji (formalny/nieformalny),
- język korzyści dopasowany do rynku.
Ja często zaczynam od jednego „wzorca” i każę zespołowi go trzymać. Dzięki temu po tygodniu nie masz dziesięciu stylów ofert i dwunastu stylów follow-upów.
3) Pilnuj jakości: AI bywa pewne siebie
To stary temat, ale nadal aktualny. Model potrafi brzmieć przekonująco, nawet gdy się myli. Jeżeli przygotowujesz treści prawne, medyczne, finansowe albo używasz liczb, to weryfikuj to w źródłach. Ja wolę stracić 5 minut na sprawdzenie niż potem tłumaczyć się klientowi.
4) Nie mieszaj ról: narzędzie ma pomagać, a nie decydować
W marketingu i sprzedaży łatwo popłynąć: „AI powiedziało, że to najlepsze”. Nie. AI ma przygotować warianty, uporządkować myśli, streścić dane. Decyzję podejmujesz ty. W firmie odpowiedzialność i tak zostaje po twojej stronie.
SEO: jak napisać o ChatGPT Go tak, żeby tekst pracował na ruch?
Jeżeli ty tworzysz treści na blog firmowy, to pewnie chcesz dwóch rzeczy naraz: świeżego newsa i wpisu, który nie umrze po tygodniu. Ja robię to tak:
Wybierz frazy, które mają sens
W tym temacie naturalnie pojawią się zapytania typu:
- ChatGPT Go
- ChatGPT Go abonament
- ChatGPT Go cena
- ChatGPT Go vs darmowy
- ChatGPT Go funkcje
Uwaga praktyczna: o „cenie” w tym wpisie nie rozpisuję się liczbowo, bo na dziś mamy komunikat o uruchomieniu planu i jego cechach, a nie tabelę cen w każdym kraju. Ty możesz dodać ceny dopiero wtedy, gdy masz je potwierdzone w oficjalnym cenniku w twoim regionie.
Zadbaj o intencję czytelnika
Czytelnik zwykle chce wiedzieć:
- co to jest i gdzie działa,
- co daje w porównaniu do darmowej wersji,
- czy opłaca się w firmie,
- jak to wykorzystać w praktyce.
Dlatego w tym wpisie trzymam się nie tylko samej zapowiedzi, ale też konsekwencji dla marketingu, sprzedaży i codziennej pracy. Ty możesz zrobić podobnie: informacja + zastosowania + wdrożenie.
Dodaj elementy, które pomagają Google i ludziom
- jasna struktura nagłówków (H1/H2/H3),
- krótkie akapity,
- wypunktowania,
- pogrubienia najważniejszych rzeczy,
- link do źródła (w tym wypadku wpis OpenAI).
FAQ: najczęstsze pytania o ChatGPT Go (na bazie ogłoszenia OpenAI)
Czy ChatGPT Go jest dostępny w Polsce?
OpenAI przekazało, że Go jest udostępniany globalnie w każdym kraju, w którym dostępny jest ChatGPT. Jeżeli w twoim kraju działa ChatGPT, to według tej informacji Go powinien się pojawić wraz z rolloutem. W praktyce wdrożenia często odbywają się falami, więc dostęp może pojawić się stopniowo.
Co dokładnie znaczy „10× więcej”?
Ogłoszenie podaje mnożnik względem wersji darmowej, ale nie podaje konkretnych liczb. Rozumiej to jako istotnie większy limit w trzech obszarach: wiadomości, wgrywanie plików i tworzenie obrazów.
Czy „nielimitowane GPT 5.2 instant” oznacza brak jakichkolwiek ograniczeń?
Komunikat mówi o nielimitowanym użyciu GPT 5.2 instant w ramach planu Go. Szczegółowe zasady (np. polityki uczciwego użycia) mogą wynikać z regulaminów i ustawień usługi. Jeżeli chcesz mieć pewność w twoim przypadku, sprawdź warunki przypisane do planu w panelu subskrypcji.
Czy Go zastąpi droższe plany?
Tego OpenAI nie deklarowało. Ja na to patrzę tak: Go ma być planem „pośrodku” dla osób, które wyrosły z wersji darmowej, ale nie potrzebują pełnego pakietu z droższych wariantów. Wybór zależy od twojego natężenia pracy i funkcji, których potrzebujesz na co dzień.
Jak my podeszlibyśmy do wdrożenia Go w zespole (prosta checklista)
Gdybym miał wdrożyć ChatGPT Go w twojej firmie „na spokojnie, po bożemu”, zrobiłbym to w trzech krokach:
Krok 1: Wybierz role, które najbardziej zyskają
- sprzedaż/oferty,
- content i kampanie,
- operacje/procedury,
- obsługa klienta.
Krok 2: Spisz 10 powtarzalnych zadań i zrób do nich gotowe prompty
- mail z ofertą (3 wersje),
- follow-up po 2 dniach,
- streszczenie briefu,
- plan wpisu blogowego,
- FAQ do landing page’a.
Krok 3: Ustal zasady bezpieczeństwa i jakości
- co wolno wrzucać w plikach, a czego nie,
- kto zatwierdza finalne materiały,
- jak weryfikujesz fakty i liczby,
- jak nazywasz pliki i jak je archiwizujesz.
To jest nudne, wiem. Ale działa. Dzięki temu Go nie stanie się kolejną subskrypcją „bo fajnie mieć”, tylko narzędziem, które realnie skraca czas pracy.
Co dalej: jak podejść do tego rozsądnie w 2026?
Jeżeli dziś korzystasz z wersji darmowej i regularnie odbijasz się od limitów, ChatGPT Go wygląda jak plan, który ma rozwiązać dokładnie ten problem: więcej wiadomości, więcej plików, więcej obrazów, dłuższy kontekst, więcej pamięci i do tego nielimitowany GPT 5.2 instant – tak przynajmniej wynika z ogłoszenia OpenAI.
Ja na twoim miejscu zrobiłbym jedną rzecz od razu: spisałbym listę procesów, gdzie limity naprawdę cię spowalniają. Potem, gdy tylko zobaczysz Go w swoim koncie, porównasz „przed i po” na konkretnych zadaniach: oferta, plan treści, analiza pliku, przygotowanie sekwencji maili. Wtedy zobaczysz czarno na białym, czy to się opłaca.
Jeśli chcesz, możemy ułożyć dla ciebie zestaw gotowych promptów pod marketing i sprzedaż oraz przygotować automatyzacje w make.com albo n8n, które domykają temat operacyjnie. Ja wolę podejście praktyczne: mniej gadania, więcej dowożenia.
Źródło: https://x.com/OpenAI/status/2012223323812270219

