Elastyczne treningi dla mam – czas dla siebie z pomocą ChatGPT
Gdy pierwszy raz usłyszałem historię mamy dwójki maluchów, która wykorzystuje ChatGPT do układania treningów „w przerwach między wszystkim”, pomyślałem: w końcu ktoś nazwał to, co wiele osób czuje, ale rzadko mówi na głos. Macierzyństwo bywa piękne, jasne, tylko że w praktyce dzień potrafi się rozsypać przez jedną drzemkę krótszą o 20 minut, nagły skok rozwojowy albo klasyczne „mamo, a gdzie jest… wszystko?”. I wtedy dbanie o siebie ląduje na końcu listy.
W tym tekście pokazuję ci, jak podejść do treningów w sposób, który pasuje do realnego życia mamy: krótkie bloki, plan B i C, ruch rozpisany na „okienka”, a nie na idealny grafik. Do tego dorzucam praktyczne prompty do ChatGPT, przykładowe plany oraz pomysł, jak połączyć to z automatyzacjami (make.com i n8n), jeśli chcesz, żeby część ogarniała się sama. Ja lubię takie podejście, bo daje spokój: robisz swoje, a świat może sobie trochę „falować” obok.
Dlaczego „idealny plan treningowy” zwykle nie działa u mam
W teorii wszystko wygląda prosto: 3 treningi tygodniowo, stałe dni, stałe godziny. W praktyce, przy małych dzieciach, tę teorię można sobie powiesić na lodówce obok rysunku z jednorożcem. Dzień bywa nieprzewidywalny, a ty nie jesteś robotem. Co gorsza, wiele planów jest pisanych tak, jakbyś miała:
- pełną kontrolę nad czasem,
- nieprzerwany sen,
- ciszę dookoła,
- brak „nagłych sytuacji”,
- stały poziom energii.
Tymczasem u mamy działa raczej model „mikro-okien”: 12 minut tu, 8 minut tam, potem przerwa, a wieczorem… no cóż, wieczorem często zostaje tylko kanapa i chwila świętego spokoju.
Elastyczność jako fundament, a nie wymówka
Elastyczność nie oznacza „robię, jak mi się zachce” (choć czasem i tak bywa). Elastyczność oznacza, że masz plan dopasowany do zmiennych warunków. Dla mnie sprawdza się prosta zasada: zamiast walczyć o godzinę wolnego, szukam 10–20 minut ruchu i traktuję to jak pełnoprawny trening.
W tym podejściu ChatGPT może pomóc jak bardzo cierpliwy trener, który nie przewraca oczami, gdy mówisz: „mam tylko 9 minut i jedno dziecko na kolanach”.
Jak ChatGPT pomaga mamom w treningach: co realnie robi, a czego nie
ChatGPT nie jest lekarzem ani fizjoterapeutą i nie zastąpi profesjonalnej konsultacji, zwłaszcza po ciąży, przy rozejściu mięśni brzucha, problemach z dnem miednicy czy bólu kręgosłupa. I ja to mówię wprost, bo zdrowie to nie żarty.
Jednocześnie, gdy masz zielone światło na ruch (albo po prostu chcesz bezpiecznie wracać do aktywności), ChatGPT świetnie sprawdza się jako narzędzie do:
- układania krótkich treningów pod czas, sprzęt i poziom energii,
- tworzenia wariantów A/B/C na różne „scenariusze dnia”,
- planowania tygodnia w logice „okien czasowych”,
- podpowiadania progresji (czyli jak stopniowo zwiększać obciążenie),
- przypominania o regeneracji i pracy nad mobilnością,
- upraszczania decyzji, gdy twoja głowa ma już dość.
Największa wartość: mniej myślenia, więcej robienia
W mojej pracy w Marketing-Ekspercki często widzę, że wygrywa nie ten, kto ma „najlepszy plan”, tylko ten, kto usuwa tarcie w procesie. W treningach jest tak samo. Jeśli codziennie musisz wymyślać zestaw ćwiczeń od zera, to w pewnym momencie powiesz: „a, trudno, dziś odpuszczę”.
ChatGPT potrafi to tarcie zmniejszyć: dostajesz gotowy zestaw, odpalasz minutnik i jedziesz. Bez negocjacji z samą sobą.
Jak rozmawiać z ChatGPT, żeby układał treningi sensownie
Żeby to działało, musisz dać mu dobre dane. Ja zwykle zaczynam od krótkiego „briefu” i dopiero potem proszę o plan. Poniżej masz schemat, który możesz skopiować i wkleić.
Prompt startowy: twoje ramy i ograniczenia
Skopiuj i wklej:
„Jestem mamą małych dzieci. Chcę elastyczny plan treningów. Mam [X] tygodni doświadczenia / wracam po przerwie. Mam do dyspozycji: [mata / gumy / hantle / nic]. Na trening mogę mieć: [8/12/20/30] minut. Moje cele: [energia, wzmocnienie, plecy, brzuch, kondycja]. Ograniczenia: [np. ból kolan, nadgarstków, odcinek lędźwiowy, po porodzie]. Ułóż mi dziś trening w 3 wersjach: A (20 min), B (12 min), C (8 min). Napisz rozgrzewkę, część główną i schłodzenie. Podaj wersje łatwiejsze trudniejsze. Zadbaj o bezpieczeństwo i technikę.”
Ten prompt robi robotę, bo zmusza model do konkretu i do wariantów. Ty nie musisz już „wygrywać dnia” – wystarczy, że wybierzesz wersję C i też to się liczy.
Prompt na dni „bez mocy”
Skopiuj i wklej:
„Dziś mam bardzo mało energii (skala 3/10), ale chcę się poruszać. Ułóż 10-minutowy bardzo łagodny trening: mobilność + oddech + lekkie wzmocnienie. Bez skakania, bez obciążania nadgarstków. Podaj wskazówki oddechowe i tempo.”
Z doświadczenia: taki dzień zdarza się częściej, niż nam się wydaje. I wtedy lepiej zrobić „coś spokojnego” niż nic. Nie ma róży bez kolców, ale też nie ma sensu dokładać sobie winy.
Prompt na „dziecko obok”
Skopiuj i wklej:
„Ułóż trening 12 minut, który mogę zrobić, gdy dziecko kręci się obok. Zero skoków, mało przemieszczania się po mieszkaniu. Ćwiczenia proste, bezpieczne, z minimalną liczbą zmian pozycji.”
To ważne, bo częste przejścia (leżenie–stanie–leżenie) potrafią rozwalić płynność, a przy dzieciach płynność to złoto.
Przykładowy „elastyczny tydzień” dla mamy: logika okienek
Ja lubię układać tydzień tak, by nie był przywiązany do daty i godziny, tylko do kolejności. Wtedy, jeśli wypadnie ci poniedziałek, we wtorek po prostu robisz „trening 1”. Prosto.
Plan 3+2: trzy treningi główne i dwie mikrosesje
- Trening 1 (nogi + pośladki): 12–25 minut
- Trening 2 (góra + core): 12–25 minut
- Trening 3 (kondycja bez podskoków): 10–20 minut
- Mikrosesja A (mobilność): 6–10 minut
- Mikrosesja B (spacer/krótkie rozruszanie): 10–30 minut
W tym układzie „mniej idealnie” znaczy „bardziej realnie”. Jeśli zrobisz 3 sesje w tygodniu, super. Jeśli zrobisz 2 treningi i 2 mikrosesje, też wyjdziesz na swoje.
Gotowe treningi do użycia: A/B/C na jeden dzień
Poniżej daję ci przykład, jak może wyglądać zestaw wygenerowany przez ChatGPT. Traktuj to jako inspirację, a jeśli masz wątpliwości zdrowotne, skonsultuj plan z trenerem lub fizjoterapeutą.
Wersja C: 8 minut (gdy czasu jest jak na lekarstwo)
Rozgrzewka (1 min)
- Krążenia barków + spokojny oddech (30 s)
- Marsz w miejscu z pracą rąk (30 s)
Część główna (6 min) – obwód 2x
- Przysiad do krzesła (30 s)
- Oparcie o ścianę i „pompka” stojąc (30 s)
- Most biodrowy na macie (30 s)
- „Dead bug” w wersji łatwej (30 s)
- Odpoczynek (30 s)
Schłodzenie (1 min)
- Skłon w siadzie lub stojąc, łagodnie (30 s)
- Rozciąganie klatki przy ścianie (30 s)
Wersja B: 12 minut (najczęstszy „złoty środek”)
Rozgrzewka (2 min)
- Marsz + skręty tułowia (60 s)
- Wykrok w tył bez obciążenia, wolno (60 s)
Część główna (9 min) – 3 rundy po 3 min
- Przysiad do krzesła (40 s)
- Wiosłowanie gumą / ręcznikiem (40 s)
- Most biodrowy (40 s)
- Przerwa (20 s)
Schłodzenie (1 min)
- Oddychanie przeponowe w leżeniu (60 s)
Wersja A: 20–25 minut (gdy masz komfort i chcesz „zrobić robotę”)
Rozgrzewka (4 min)
- Marsz + ruch ramion (60 s)
- Krążenia bioder i łagodne przysiady (60 s)
- Mobilizacja odcinka piersiowego (60 s)
- Aktywacja pośladków (60 s)
Część główna (16 min)
- Obwód 1: przysiad + wiosło + most (8 min)
- Obwód 2: wykrok w tył + wyciskanie nad głowę (lekkie) + plank na kolanach (8 min)
Schłodzenie (3–5 min)
- Rozciąganie zginaczy bioder (60 s/strona)
- Otwarcie klatki piersiowej (60 s)
- Spokojny oddech (60–90 s)
Bezpieczeństwo i zdrowy rozsądek: na co uważać po porodzie i przy przeciążeniu
Tu napiszę wprost: jeśli masz ból, nietrzymanie moczu, uczucie ciężkości w miednicy, „stożek” na brzuchu przy spięciach albo nasilające się dolegliwości kręgosłupa, to nie kombinuj sama. Idź do specjalisty. Ja wiem, że łatwo odwlekać, bo „nie ma kiedy”, ale zdrowie nie poczeka.
Jak poprosić ChatGPT o plan ostrożny
Skopiuj i wklej:
„Ułóż mi bardzo bezpieczny plan powrotu do ruchu po dłuższej przerwie. Unikaj ćwiczeń z dużym ciśnieniem w jamie brzusznej. Zaproponuj alternatywy dla planku, brzuszków i skoków. Skup się na oddechu, mobilności i lekkim wzmacnianiu.”
To zwykle daje zestawy „spokojniejsze”, które w realu potrafią zrobić więcej dobrego niż ambitny trening, po którym przez trzy dni nie wstaniesz z łóżka.
Jak połączyć ChatGPT z codziennością mamy: proste zasady, które działają
Zasada 1: „Minimum, które liczy się jako sukces”
Ustal sobie próg wejścia: np. 8 minut ruchu. Jeśli go zrobisz, dzień jest zaliczony. Ja wiem, że ego chce więcej, ale regularność wygrywa.
Zasada 2: Trening przygotowany dzień wcześniej
Wieczorem (albo rano, zanim dom się obudzi) prosisz ChatGPT o wersje A/B/C na dziś. Zapisujesz w notatce. Potem tylko odpalasz minutnik. Bez dyskusji.
Zasada 3: Jedna lista ćwiczeń „pewniaków”
Poproś ChatGPT o listę ćwiczeń, które:
- nie wymagają sprzętu,
- są ciche,
- mają łatwe regresje,
- nie obciążają problematycznych miejsc (np. nadgarstków).
Masz wtedy bazę, a nie wieczne „szukanie w internecie”.
Automatyzacje dla mam: jak make.com i n8n mogą zdjąć ci z głowy planowanie
To fragment bardziej „nasz”, firmowy, bo w Marketing-Ekspercki żyjemy automatyzacjami. I widzę, jak dobrze działa to w prywatnym życiu. Nie musisz być techniczna, żeby mieć prosty system.
Pomysł 1: Codzienny plan treningu w wiadomości (np. e-mail albo komunikator)
- make.com lub n8n uruchamia scenariusz o 6:30 (albo o innej porze, którą lubisz),
- system wysyła do ChatGPT prośbę o trening w wersji A/B/C na podstawie twoich ograniczeń,
- dostajesz gotową wiadomość z planem na dziś.
Ja lubię to rozwiązanie, bo rano mam mniejszą siłę decyzyjną. A tak plan już na mnie czeka.
Pomysł 2: „Trening zależny od energii” (mini-ankieta)
- Wypełniasz krótką ankietę: sen (1–5), energia (1–5), czas (8/12/20),
- automatyzacja dobiera typ treningu,
- ChatGPT tworzy gotowy zestaw i zapisuje go w notatkach albo kalendarzu.
Pomysł 3: Log treningowy bez wysiłku
- Po treningu klikasz „zrobione” w formularzu,
- system dopisuje wpis do arkusza,
- raz w tygodniu dostajesz krótkie podsumowanie: ile sesji, jakie odczucia, co powtórzyć.
To jest ten moment, kiedy technologia naprawdę pomaga, a nie tylko „zajmuje czas”.
Prompty SEO-friendly, które możesz wykorzystać od razu
Poniżej zostawiam ci kilka poleceń, które zwykle dają sensowne wyniki. Ja je celowo napisałem tak, żebyś mogła wkleić je bez przerabiania.
Trening w domu dla mamy – bez sprzętu
„Ułóż trening w domu bez sprzętu dla mamy małych dzieci. Czas: 15 minut. Cel: wzmocnienie całego ciała i poprawa postawy. Bez skakania. Podaj dokładną rozpis kółek i przerw oraz wskazówki techniczne.”
Ćwiczenia na plecy dla mamy (siedzenie, noszenie)
„Ułóż 12-minutowy trening na górne plecy i łopatki dla osoby, która dużo nosi dziecko. Bez bólu i bez ćwiczeń na nadgarstkach. Dodaj krótkie rozciąganie na klatkę piersiową.”
Trening „w przerwie na drzemkę”
„Mam 10 minut, dziecko śpi. Chcę szybki trening wzmacniający i lekko podnoszący tętno, ale cichy. Podaj wersję łatwą i trudniejszą.”
Najczęstsze błędy, które widzę u osób zaczynających elastyczne treningi
1) Myślenie „albo 45 minut, albo nic”
To pułapka. Z krótkich sesji robi się nawyk, a z nawyku robi się forma. Serio, działa to jak kropla drąży skałę.
2) Zbyt mocny start
Gdy wracasz po przerwie, nie idź na ambicji. Lepiej zostawić „zapas” niż odchorować trening.
3) Brak planu na gorszy dzień
Właśnie po to są wersje A/B/C. Zrób C i idź dalej, bez dramatu.
Jak możesz wdrożyć to już dziś (bez rewolucji w kalendarzu)
- Wybierz próg minimum: 8 minut,
- Skopiuj prompt startowy i poproś ChatGPT o wersje A/B/C na jutro,
- Zapisz plan w notatce,
- Rano zrób wersję, na którą realnie masz siłę i czas,
- Po treningu zapisz jedno zdanie: „jak się czuję”.
Ja wiem, że brzmi to prosto. I dobrze, bo ma być prosto. Przy małych dzieciach prostota to sprzymierzeniec, a nie brak ambicji.
Jeśli chcesz, pomogę ci dopasować plan i (opcjonalnie) ustawić automatyzację
Jeżeli napiszesz mi, ile masz czasu dziennie (realnie), jaki masz sprzęt, jakie ograniczenia zdrowotne i jaki jest twój cel (energia, siła, plecy, brzuch, kondycja), to przygotuję ci zestaw promptów oraz przykładowy tygodniowy układ A/B/C. A jeśli lubisz porządek w stylu „samo się wysyła”, opiszę ci też prosty schemat automatyzacji w make.com lub n8n: codzienny trening w wiadomości + tygodniowe podsumowanie. Bez kombinowania, po prostu tak, żebyś miała więcej czasu dla siebie.
Źródło: https://x.com/OpenAI/status/2008585271210914112

