Wait! Let’s Make Your Next Project a Success

Before you go, let’s talk about how we can elevate your brand, boost your online presence, and deliver real results.

To pole jest wymagane.

AMA z Samem Altmanem i zespołem GPT-5 już jutro o 11 rano

AMA z Samem Altmanem i zespołem GPT-5 już jutro o 11 rano

Przełomowy moment dla społeczności sztucznej inteligencji – zapowiedź AMA z OpenAI

Jako osoba aktywnie śledząca nowości z pogranicza zaawansowanej sztucznej inteligencji i automatyzacji, nie mogę przejść obojętnie obok zapowiedzianego wydarzenia, które już jutro o 11:00 czasu pacyficznego (20:00 czasu polskiego) zgromadzi uwagę całej branży technologicznej. Najważniejsi przedstawiciele OpenAI, na czele z Samem Altmanem, spotkają się z szerokim gronem użytkowników Reddita, by – bez zbędnej otoczki – odpowiedzieć na wyjątkowo palące pytania dotyczące GPT-5 oraz przyszłości rozwiązań wykorzystujących AI.

Taka otwartość rzadko kiedy się zdarza na tym poziomie. Nie oszukujmy się – od kiedy OpenAI opublikowało zaledwie kilkuzdaniowy komunikat w serwisach społecznościowych, fora branżowe praktycznie eksplodowały od spekulacji, domysłów, a także szczerych emocji zarówno zachwytu, jak i obaw.

Szczegóły znajdują się w oficjalnej zapowiedzi wydarzenia, którą znajdziesz pod tym adresem:
reddit.com/r/ChatGPT/comm…
https://t.co/PMdpf5m3vG
(źródło: OpenAI na X/Twitter, 7 sierpnia 2025)

Geneza i kontekst: Dlaczego AMA z Samem Altmanem budzi tyle emocji?

Osobiście brałem udział lub przynajmniej śledziłem dziesiątki sesji AMA z liderami z różnych obszarów – od rozwoju Internetu, przez quantum computing po marketing cyfrowy. Jednak nawet na tle tych spotkań AMA związane z nową wersją GPT ma zupełnie inny ciężar gatunkowy. Już sam fakt, że OpenAI otwiera drzwi i pyta o realne potrzeby użytkowników, zasługuje na uznanie i pokazuje pewien nowy kierunek zarządzania projektami AI.

Dlaczego jest to tak istotne? Powodów jest co najmniej kilka, choć z mojego doświadczenia trzy są szczególnie warte podkreślenia:

  • Nieustannie rosnące znaczenie AI – przeciętny użytkownik już dawno przestał postrzegać GPT-4 i wcześniejsze wersje jako czysto eksperymentalną ciekawostkę. Sztuczna inteligencja zaczęła odmieniać sposób, w jaki firmy podchodzą do biznesu, marketingu i automatyzacji procesów – tu, w Marketing-Ekspercki, nieustannie przekonuję się o tym w praktyce.
  • Oczekiwanie na szczerą rozmowę – podczas gdy oficjalne komunikaty są zwykle arcyostrożne, AMA pozwala na bezpośrednie, często niespodziewanie szczere pytania – również te niewygodne.
  • Zmiany i migracje modeli – zakończenie wsparcia dla wcześniejszych wersji i domyślna migracja do GPT-5 wywołały lawinę emocji, która bez wątpienia zostanie poruszona podczas jutrzejszej dyskusji.

Zawsze miałem poczucie, że najlepsza technologia to ta, która się nie chowa – która po prostu działa, rozwiązuje problemy i nie boi się wyjść naprzeciw krytyce. Czy GPT-5 spełnia te założenia? Jutro będziemy mogli zapytać samych twórców.

GPT-5: Nowy filar dla przyszłości biznesu i technologii

Jak GPT-5 zmienia standardy AI?

Nie przepadam za pustymi sloganami, jednak słysząc relacje osób, które miały już okazję „pomacać” GPT-5, widzę, że tym razem mówimy o czymś znacznie poważniejszym niż kolejny przyrost mocy obliczeniowej.

Może brzmi to górnolotnie, ale każda rewolucja zaczyna się od szczegółu. W przypadku GPT-5 na pierwszy plan wysuwają się takie aspekty jak:

  • Ulepszone rozumowanie przyczynowo-skutkowe – istotny krok naprzód, potrzebny np. do prowadzenia naprawdę pogłębionych analiz, także w zautomatyzowanym środowisku marketingowym i sprzedażowym, jakiego używamy na co dzień.
  • Wyższa „elastyczność kontekstowa” – pozwala dostosować długość i szczegółowość odpowiedzi do sytuacji. Kiedy korzystam z AI w codziennej pracy, widzę, jak bardzo potrafi ułatwić to funkcjonowanie zespołów projektowych.
  • Zniesienie sztywnych podziałów między płatnymi a bezpłatnymi użytkownikami – GPT-5 jest dostępny dla wszystkich, choć z różnicą w limicie zasobów. To właśnie ten element uproszczenia może otworzyć kolejne drzwi dla popularyzacji AI nawet w tych obszarach, które dotychczas pozostawały poza głównym nurtem digitalizacji.

Automatyzacja i biznes – moje praktyczne spojrzenie

Z mojej perspektywy, każdy skok technologiczny w AI natychmiast przekłada się na realne usprawnienia w obszarze automatyzacji procesów sprzedażowych, obsługi klienta czy zaawansowanego marketingu. Pracując z narzędziami, takimi jak make.com czy n8n, nie raz widziałem, jak nawet drobne usprawnienie po stronie przetwarzania języka naturalnego potrafi diametralnie poprawić konwersję kampanii czy efektywność obsługi klienta.

Wprowadzenie GPT-5 to realna szansa, by zautomatyzować nawet te procesy, które dotychczas wymagały jeszcze ręcznego nadzoru, często ze względu na niedostatki zrozumienia kontekstu przez AI. Teraz już wiem (i Ty możesz to zobaczyć!), że GPT-5 rzeczywiście uczy się lepiej, szybciej i sprawniej wyłapuje niuanse językowe, które potrafią być najtrudniejsze do zautomatyzowania.

Warianty dostępowe i unifikacja modeli

Koniec rozdrobnienia modeli to, moim zdaniem, strzał w dziesiątkę. Wielu moich klientów narzekało, że nie potrafią połapać się, który model – GPT-4, 4.1, 4.5 – faktycznie obsługuje ich bieżące zadania. Często miałem wrażenie, że nie było sensu drążyć tej „numerologii”, zwłaszcza, gdy i tak całość była zarządzana automatycznie przez API. Teraz te dylematy będą należały do przeszłości – wszystko zostaje elegancko przekształcone do nowego standardu. Jak dla mnie: wygoda ponad wszystko.

Ociera się to o stwierdzenie, że „porządek musi być”, a w tej branży bez jasnych ścieżek migracji łatwo popaść w chaos.

GPT-5 już w ekosystemie Microsoft – szerokie zastosowania od biura po programowanie

Copilot i Visual Studio Code – AI w samym sercu codziennej pracy

Microsoft, choć nie zawsze pierwszy wprowadza nowości, ma talent do ich skutecznej implementacji na masową skalę. Ogłoszenie integracji GPT-5 w środowisku Microsoft 365, Copilot oraz w narzędziach deweloperskich takich jak Visual Studio Code czy GitHub Copilot, pozwala przeciętnemu „Kowalskiemu” korzystać z potencjału najnowszego silnika AI – nie tylko w prostych czynnościach, ale również w skomplikowanych zadaniach programistycznych czy analitycznych.

Jako osoba odpowiedzialna za wdrażanie automatyzacji w mniejszych i średnich firmach, widzę, jak błyskawicznie narzędzia te zyskują uznanie za prostotę obsługi i wszechstronność. W końcu doczekaliśmy się momentu, gdy przepaść między dużymi i małymi organizacjami zaczyna się realnie zacierać.

  • Zintegrowane wsparcie AI w dokumentach, e-mailach czy prezentacjach
  • Pomoc w kodowaniu „na żywo”, nawet dla mniej zaawansowanych deweloperów
  • Automatyczne generowanie analiz biznesowych i rekomendacji
  • Znacznie szybsze wdrażanie aktualizacji i poprawek w środowiskach produkcyjnych

Nie ma co ukrywać – gdy testowałem integracje GPT-4 z Copilotem, przechodziły one próbę generalną w codziennej praktyce. Teraz z GPT-5 spodziewam się jeszcze większego skoku jakościowego, szczególnie jeśli chodzi o automatyczne poprawianie fragmentów kodu i tłumaczenie wymagań biznesowych „z polskiego na koderów”.

Azure AI Foundry – wybierz wydajność dla wybranych zadań

Warto także zwrócić uwagę na rozbudowanie oferty przez Microsoft w ramach Azure AI Foundry. Otworzyło to szerokie możliwości wyboru rozwiązań AI nie tylko do zastosowań masowych, ale także do bardzo „skrojonych na miarę” projektów. Osobiście cenię sobie możliwość testowania różnych modeli, a teraz – mając mechanizmy automatycznego doboru najbardziej „opłacalnego” i wydajnego wariantu – mogę żonglować projektami bez niepotrzebnego przedzierania się przez techniczne niuanse.

To z kolei odciąża administratorów systemów i pozwala zespołom skupić się na tym, co rzeczywiście wpływa na wynik biznesowy.

Bezpieczeństwo – priorytet dla GPT-5 i partnerów ekosystemu

Testy AI Red Team – bezpieczeństwo według Microsoft

Nie ma róży bez kolców. Każda nowa generacja modeli AI rodzi obawy: Czy model nie zostanie wykorzystany w niecnych celach? Czy pojawią się nowe luki, które ułatwią generowanie złośliwego oprogramowania, fałszywych wiadomości czy innego rodzaju oszustw?

Na szczęście – i mogę powiedzieć to z własnego doświadczenia – Microsoft podchodzi do tego naprawdę poważnie. Zespół AI Red Team poddał GPT-5 serii testów, których zadaniem było „wypunktowanie” słabych miejsc w kontroli nadużyć czy zapobiegania automatyzacji przestępstw. Póki co wyniki są rzeczywiście imponujące: każda wykryta luka była natychmiast eliminowana, a zewnętrzni konsultanci mieli nie lada orzech do zgryzienia, próbując „wyciągnąć” coś z modelu, co należałoby uznać za ryzykowne.

Zdaję sobie sprawę, że ryzyko nigdy nie zniknie całkowicie. Jednak coraz silniejsze „mechanizmy bezpieczeństwa w rdzeniu” pozwalają spać spokojniej zarówno indywidualnym użytkownikom, jak i firmom wdrażającym AI w kluczowych działach.

Otwartość na regularne audyty – dobre praktyki branżowe

Wyznaję zasadę, że żadna technologia nie powinna rosnąć w zamknięciu. Otwartość OpenAI na niezależne testy i regularne audyty zewnętrzne – co zamierzają szerzej omówić podczas jutrzejszego AMA – to krok we właściwym kierunku. Regularne audyty i transparentność procesów gwarantują nie tylko zgodność z obowiązującymi regulacjami, ale budują też zaufanie do innowacji.

A przecież, jak mawiał klasyk, „zaufanie buduje się latami, a traci w sekundę”. Odpowiednie podejście do bezpieczeństwa to podstawa, by wyjść na swoje w tej – nie ukrywajmy – często wymagającej branży.

Wielka migracja i reakcje społeczności – czas pożegnania starych modeli

Zmiana przyzwyczajeń – emocje i kontrowersje

Jak już wspominałem, zamknięcie kolejnych wersji GPT-4 i uruchomienie uniwersalnego kanału GPT-5 to temat, który nie schodzi z ust użytkowników. W sieci krążą liczne historie osób „opłakujących” utratę swojego ulubionego „modelowego przyjaciela”. Może zabrzmi to nieco ironicznie, ale naprawdę spotkałem ludzi, dla których rozstanie z GPT-4o oznaczało wręcz żałobę po cyfrowym współpracowniku.

Z drugiej strony rozumiem tych, dla których personalizacja i unikatowe cechy danego modelu stały się integralną częścią workflow. Jako autor automatyzacji bazujących na AI rozumiem doskonale, że czasami konkretne niuanse algorytmiczne miały znaczący wpływ na wynik końcowy kampanii sprzedażowej czy procesów zautomatyzowanej obsługi leadów.

Nie zmienia to faktu, że nowa strategia upraszcza wdrożenia, a dla większości użytkowników – po krótkiej adaptacji – będzie to zmiana na plus.

Migracja historii rozmów – jak to wygląda w praktyce?

Jeden z punktów zapalnych to migracja starych konwersacji, które często miały dla użytkownika nie tylko wartość praktyczną, ale wręcz sentymentalną. OpenAI zapewnia, że rozmowy zostaną „zmigrowane” do nowej architektury z zachowaniem maksymalnej ilości danych, chociaż zdaję sobie sprawę, że dla niektórych to nie to samo, co „kontynuacja osobowości” wcześniejszego modelu. Z mojej strony mogę powiedzieć: technologia idzie naprzód, a wszyscy – prędzej czy później – podążamy za tym trendem, nawet jeśli z pewnym sentymentem patrzymy na to, co odchodzi w niebyt.

Szansa na dialog nie tylko dla ekspertów – AMA jako narzędzie społecznej kontroli

Rola AMA w procesie komunikacji z użytkownikami

Nigdy nie uwierzę, że AI to temat wyłącznie dla programistów. Dlatego jutrzejsze AMA to fantastyczna szansa na zadanie pytania bezpośrednio osobom, od których decyzji zależy rozwój technologii używanej na co dzień. Sam zamierzam zadać kilka istotnych pytań – choćby o plany związane z dalszą personalizacją modeli i wsparciem dla mniej oczywistych obszarów biznesu.

Interesują mnie również kwestie związane z równoważeniem otwartości i bezpieczeństwa w przyszłych aktualizacjach, a także – co oczywiste – szanse na wprowadzenie nowych narzędzi wspomagających automatyzację, szczególnie w środowiskach make.com i n8n.

Wiem, że wielu użytkowników, z którymi współpracuję, przygotowuje już pytania: o integrację GPT-5 z obecnymi platformami, o przyszłość open source w świecie AI czy o możliwości praktycznego monitorowania „śladów” generowanych treści. Każdy znajdzie coś dla siebie – od rozważań etycznych, przez wątpliwości techniczne, aż po najbardziej prozaiczne pytania dnia codziennego: czy AI kiedyś nauczy się, okazjonalnie, popełnić literówkę jak człowiek?

Znaczenie takich spotkań w perspektywie rozwoju rynku

Patrząc na polską rzeczywistość – z jej specyfiką, ograniczeniami formalnymi i niepowtarzalnym zmysłem przedsiębiorczości – widzę, jak każda bezpośrednia rozmowa z twórcami technologii pomaga zdejmować barierę „magii” wokół AI. Oswaja ją, sprawia, że narzędzie staje się czymś codziennym, a nie odległym wynalazkiem z Doliny Krzemowej.

To trochę jak z pierwszym komputerem w domu: na początku strach, potem nieodłączna część życia.

Automatyzacje AI w praktyce – co już dziś zmienia się w biznesie?

Realne przykłady wdrożeń opartych o GPT-5

W swojej pracy w Marketing-Ekspercki nadzoruję wdrożenia automatyzacji, które jeszcze kilka lat temu nie przeszyłyby czyjejkolwiek wyobraźni. Oto kilka przykładów rzeczywistych rozwiązań, które już teraz są możliwe (lub na wyciągnięcie ręki) dzięki GPT-5:

  • Automatyczna obsługa klienta – systemy, które rozumieją nie tylko suche polecenia, ale też humor, ironię czy regionalizmy językowe. Klienci czują się „zaopiekowani” jak nigdy wcześniej.
  • Inteligentne generowanie treści marketingowych – od personalizowanych newsletterów po kampanie lead generation, budowanych dynamicznie z uwzględnieniem preferencji odbiorcy.
  • Zaawansowane wsparcie sprzedaży – błyskawiczne przygotowywanie ofert oraz analiza potencjalnych szans sprzedażowych w czasie rzeczywistym, nawet w bardzo rozbudowanych bazach danych.
  • Integracje z systemami ERP/CRM – automatyczne synchronizowanie danych, wyciąganie wniosków na podstawie całościowego obrazu klienta i automatyczne dopasowanie działań sprzedażowych lub marketingowych.
  • Tworzenie chatbotów kontekstowych – narzędzia, które nie tylko rozumieją pytania, ale też potrafią inicjować rozmowę, sugerować następne kroki czy ratować sytuacje kryzysowe.

Moje doświadczenia jasno pokazują: każda z tych automatyzacji, choć czasem wymaga nieco pracy „na start”, bardzo szybko zaczyna przynosić konkretne, mierzalne efekty. Przekonało się już o tym wielu moich klientów i partnerów. Jeśli Ty jeszcze się wahasz – gwarantuję, że czas najwyższy wskoczyć do tej rzeki, póki nurt sprzyja.

Make.com, n8n i GPT-5 – przyszłość automatyzacji w rękach profesjonalistów

Trudno wyobrazić sobie skuteczne wdrożenia bez solidnych narzędzi do automatyzacji. Make.com oraz n8n w połączeniu z GPT-5 otwierają nowe możliwości, których do niedawna brakowało na rynku. Teraz można budować rozbudowane łańcuchy workflow, które nie tylko „działają na polecenie”, ale potrafią uczyć się od użytkownika, przewidywać jego potrzeby i dostosowywać się do zmieniających się warunków biznesowych.

Pracując przy projektach dla dużych firm, często spotykałem się z ograniczeniami dotyczącymi wielojęzyczności, wielokanałowości i skalowalności. GPT-5 radykalnie te bariery zmniejsza. Narzędzia, które jeszcze przed chwilą były niszą dla geeków, stają się teraz fundamentem codziennej pracy marketera czy managera sprzedaży.

Automatyzacje AI w Marketing-Ekspercki – prosto z polskiego podwórka

Nie cierpię pływać w teorii oderwanej od praktyki. Dlatego, na co dzień w Marketing-Ekspercki, stosuję GPT-5 w szeregu automatyzacji:

  • Realizuję precyzyjne segmentacje baz klientów na podstawie niuansów zachowań zakupowych wykrywanych przez AI
  • Tworzę automatyczne raporty dla partnerów, które w przystępny sposób podsumowują efektywność działań marketingowych bez żmudnego klikania w Excela
  • Implementuję chatboty, które nie tylko odpowiadają na pytania, ale także doradzają na podstawie historii interakcji czy wspólnych projektów
  • Usprawniam procesy obsługi leadów, by żadna szansa sprzedażowa nie wypadła „za burtę”

Naprawdę, poziom automatyzacji, jaki dziś mamy do dyspozycji, jeszcze kilka sezonów temu można było zobaczyć co najwyżej w filmach science-fiction. Teraz to po prostu codzienność.

Czego możemy dowiedzieć się podczas AMA – obszary istotne dla branży

Techniczne i etyczne aspekty rozwoju GPT-5

Najczęściej pojawiające się tematy, które użytkownicy szykują na AMA, to:

  • Architektura i sposobność personalizacji modelu
  • Wyjaśnienia dotyczące procesu szkolenia AI i wykorzystanych zbiorów danych
  • Polityka firmy dotycząca zarządzania treścią i bezpieczeństwa użytkowników
  • Strategia Microsoft i OpenAI dotycząca otwartości kodu oraz wsparcia dla developerów z całego świata
  • Plany rozwoju automatyzacji z użyciem GPT-5 w najbliższym roku

Z mojej strony liczę na rozwinięcie tematu dotyczącego wsparcia środowisk lokalnych – takich jak język polski i nasze specyficzne idiomy oraz na rzeczowe odpowiedzi dotyczące „śladów” generowanych przez modele AI w kontekście ochrony danych osobowych.

Jak zadawać pytania, by uzyskać wartościowe odpowiedzi?

Nie od dziś wiadomo, że jakość pytań często determinuje jakość uzyskanych odpowiedzi. Sam planuję przygotować się solidnie do sesji AMA, formułując zapytania w sposób jasny, konkretny i oparty na rzeczywistych doświadczeniach. Mam kilka sprawdzonych trików, które się tu przydadzą:

  • Używaj krótkich, jednoznacznych pytań – najlepiej z wyjaśnieniem kontekstu
  • Odwołuj się do konkretnych case studies i branż, które Cię interesują
  • Nie bój się pokazać swoich obaw – szczerość mile widziana!
  • Zostaw przestrzeń na pogłębiające pytania, jeśli tylko pojawi się taka szansa

Dzięki temu możesz liczyć na odpowiedź, która naprawdę coś wniesie – nie tylko do Twojej wiedzy, ale i do całego środowiska, w którym działasz.

Wyzwania i kierunki rozwoju AI – głos społeczności i twórców

Automatyzacja, etyka i obawy związane z rozwojem AI

Na ostatnich branżowych eventach, ale i zwykłych spotkaniach przy kawie, coraz częściej pojawia się temat równoważenia automatyzacji – zarówno w kontekście produktywności, jak i obaw o utratę miejsc pracy. Jako ktoś, kto od lat rozwija automatyzacje oparte na AI, uważam, że kluczowe jest dziś racjonalne podejście z uwzględnieniem głosu użytkowników, ale bez straszenia „czarnymi scenariuszami”.

Podczas AMA przewiduję sporo pytań właśnie o te kwestie – jak AI wpływa na rynki pracy, czy OpenAI i Microsoft mają strategie kompensowania negatywnych efektów rozwoju automatyzacji. Bardzo liczę na to, by usłyszeć realne propozycje rozwiązań, a nie tylko gładkie zapewnienia z broszur.

Społeczność jako motor zmian

Jedną z najważniejszych rzeczy, których nauczyła mnie praca przy wdrożeniach automatyzacji, jest rola społeczności. To właśnie użytkownicy, często niepozorni „zjadacze chleba”, ostatecznie decydują o tym, która technologia zostaje, a która odchodzi w cień.

Każdy sygnał zwrotny – nawet ten nieprzychylny czy wyśmiewany przez „specjalistów” – może prowadzić do modyfikacji, która sprawia, że kolejne rozwiązania są lepiej dostosowane do potrzeb rynku. Także Ty, jeżeli korzystasz z AI w swojej pracy, jesteś częścią tej ogromnej maszyny zmiany – nie bój się więc zabrać głosu podczas AMA.

Podsumowanie możliwości – przyszłość automatyzacji z GPT-5

Przed nami dzień, który dla wielu osób i firm może być punktem zwrotnym w podejściu do sztucznej inteligencji oraz automatyzacji procesów.

Sesja AMA z Samem Altmanem oraz zespołem OpenAI to doskonała okazja, by:

  • Zadać kluczowe pytania dotyczące przyszłości AI
  • Dowiedzieć się więcej o możliwościach i ograniczeniach GPT-5
  • Zgłosić uwagi czy obawy bazujące na własnych doświadczeniach
  • Nawiązać kontakt z osobami, które mierzą się z podobnymi wyzwaniami

Jestem przekonany, że dla każdego, kto choć raz wdrażał automatyzację, ten dzień zapisze się w pamięci. Jeśli jeszcze się wahasz, czy warto uczestniczyć – śmiało! Takich okazji nie ma wiele. Kto pyta, nie błądzi – a tutaj naprawdę można wyjść na swoje.

Do zobaczenia na Reddit! Jeśli masz swoje przemyślenia lub pytania, napisz do mnie – chętnie podzielę się wiedzą i doświadczeniem. Razem nauczmy się wyciągać najwięcej z tego, co przynosi nam świat AI.

Źródło: https://x.com/OpenAI/status/1953548075760595186

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry